Zamyczka

Żamyczka

23.07.1992 – 30.07.2005

Moja najdroższa sunia Żamyczka odeszła ode mnie podczas operacji 30 lipca 2005 roku. Jestem dorosłą osobą, a mimo to już trzeci tydzień nie mogę dojść do siebie z powodu straty tak mi wiernego przyjaciela. Każdego dnia dopada mnie coraz większa tęsknota za Żamynią- jak ją pieszczotliwie nazywałam.

Mieszkała ze mną 13 lat. Zmarła w tydzień po swoich trzynastych urodzinach. Bardzo ją kochałam. Słodziła moją samotność, towarzyszyła memu życiu i literaturze. Nie umiem jeszcze teraz bez emocji napisać o niej gawędy. Była czarną, podpalaną, krótkowłosą jamniczką. Pochowana jest w Puszczy Augustowskiej, do której codziennie ze mną wychodziła. Oto jeden z wierszy napisanych Żamyczce jeszcze za jej życia:

Żamyczka

Tęsknota bezkresna
czyżby za wiecznością
gdzie skrzydła aniołów
są rzeczywistością
czulszą nad moich rąk głaskania
Któż by pomyślał
iż ta kula sierści o niebo
co dnia ociera swoje oczy
i w wodzie Lety zanurza
każdy mój grymas
Cierpliwie czeka z czekania cała
uczyniona i z zawierzenia

Dziękuję Ci Żamyczko za wszystkie dobro, którym mnie obdarzyłaś. Przepraszam jeżeli kiedykolwiek Cię skrzywdziłam. Tęsknię za tym dniem, kiedy spotkam się z Tobą za Tęczowym Mostem w Raju.

Józefa Drozdowska z Augustowa

ps. pozdrawiam prowadzących Tęczowy Most i wszystkich, którzy utracili zwierzątka…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.