Kufel

Kufel

Był taki maleńki kiedy go spotkałam. Piękny. Czarne futerko, grafitowe
ślepka. Kiedy biegał w trawie widać było tylko jego długi zawadiacko
wykręcony ogonek.Lubił piwo więc nazwałam go Kufel. Miał w sobie tyle
radości, energii. Zawsze wiedział kiedy trzeba pocieszyć. Cały czas
wspominam jak mądrze patrzył prosto w oczy. Dziś pada a on tak bardzo
nie lubił deszczu…
Razem pokonywaliśmy wszystkie trudności,walczyliśmy z przeciwnościami
losu. Rok temu udało się. Teraz niestety przegraliśmy bitwę. Miał 9 i pół roku. Odszedł 6 września. Tęsknię za nim
bezgranicznie. Dom
już nie jest ten sam. Wszędzie pusto, nie ma tej kochanej iskierki
radości.

Mam tylko nadzieję, że tam gdzie jest teraz jest mu lepiej.

Ewa ( ewakunczynska@wp.pl )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.