Theresitka

10 luty 2015r. Dzień po Twojej śmierci.

Kochana Theresitko !!!

Tak bardzo Cię kocham. A Ciebie już nie ma. Tak bardzo mi Ciebie brakuje a Ty już nie przyjdziesz i nie przyniesiesz mi swego małego psiego serca na swoich łapkach, uszkach i ogonku z uśmiechniętym pyszczkiem. Robiłaś to codziennie, dając całą siebie, bez wymagań, pragnąc tylko tego aby Cię kochać. Bez Ciebie jest tak strasznie pusto. W każdym kącie domu Cię widzę i mam nadzieję, że zaraz wyjdziesz ze swej klateczki, uśmiechniesz się i przywitasz po raz setny tego samego dnia. Tak bardzo mi
tego brakuje. Ktoś wyrwał mi kawałek serca i zabrał i nic nie jest w stanie wypełnić tej pustki.
Mam nadzieję, że tam gdzie teraz jesteś jest psi raj, że biegasz sobie codziennie po łące, że cieszysz się radością dnia codziennego, że codziennie masz swoją ulubioną marcheweczkę, plasterek serka i wędlinki, paróweczkę i pasztecik, że ktoś Cię głaska i tuli tak jak tego oczekiwałaś codziennie tutaj u nas.
Wybacz mi, że nie potrafiłem ochronić Cię przed złem tego świata. Tam gdzie jesteś, pieski na pewno umieją czytać i pisać. Czekaj tam na mnie, niedługo przyjdę i znów będę mógł Cię przytulić i głaskać, codziennie.

Kocham Cię Theresitko
Twój Tatuś
20140722_223850

20140726_191602

20140726_193243

20140725_172745

20140628_165059

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *