Aida

Aida

Pamiętam, gdy dostałam ją w prezencie: piękną, młodą sunię rasy owczarek niemiecki. Dostałam ją na urodziny od brata.

Gdy brat odszedł Aida (bo tak ją nazwałam) posmutniała i zmizerniała, lecz zawsze była przy mnie… Pocieszała, gdy
płakałam, gdy byłam zła podchodziła i robiła taką minkę, że cała złość od razu gdzieś znikała.

Gdy odszedł mój tata bardzo schudła, razem z nim odeszła jakaś jej część… Ale ja byłam przy niej, obie byłyśmy sobie
potrzebne.

Była przy mnie 9 lat i odeszła wczoraj (27.02.2010). Moja kochana o której nigdy nie zapomnę, byłam przy niej prawie do
ostatniej chwili… Ona zawsze była, gdy odszedł ktoś bliski nie odstępowała mnie na krok, rozumiała zachowania,
nastroje, była wierna. Nic i nikt jej nie zastąpi i ona sama też już nie wróci. Ale będzie. Zawsze. W moim sercu.

Kocham Cię….

Marietta ( mariecia_yelonki@buziaczek.pl )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.