Zosia

Zosia

Mój króliczek odszedł ode mnie w poniedziałek 28.07.2008 po ciężkiej
chorobie :(

Był super miły i kochany. Zawsze się cieszył na mój widok. Przeżył w moim domku 5,5 roku (53 lata). Bardzo
tęsknię za nim. Jak tylko spojrzę na jego rzeczy, które pozostały to
zaczynam płakać. W domku mam jeszcze pieska Tinkę i kotki Murzynka oraz
Tygryska. Widać po ich zachowaniu, że też odczuwają brak „Zosi” :( Mało
jedzą i są takie smutne. Wszystkie moje zwierzaki żyły w zgodzie i jeden
drugiego, w jakiś tam ich znany sposób, pocieszał na co dzień. Strasznie
smutno bez mojego króliczka. Mój chłopak też jest smutny z tego powodu.
Zmartwił się brakiem króliczka. Bardzo mi pomagał opiekować się „Zosią”
w jej chorobie.

Magda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *